Prawdzie kolory Marsa

NASA przyłapana na kłamstwie!

Nauka
Powiedz o tym znajomym

Niezbitych dowodów na to, że Amerykańska Agencja Kosmiczna publikuje zdjęcia Marsa w nienaturalnych kolorach jest pełno. Przyłapanie agencji na kłamstwie (chociaż pewnie powiedzieliby, że to przeoczenie), to już trudniejsza sztuka. NASA zwykle nie kłamie, mówi szczerą prawdę, po prostu przedstawia tę część prawdy, którą chce i w taki sposób, byśmy myśleli o Marsie jako o „czerwonej planecie”. Piszę „NASA” bo nie wiem kto dokładnie jest za to odpowiedzialny i dlaczego to robi.

W poprzednim artykule pokazałem dowody na to, że niebo na Marsie jest niebieskie. Dzisiaj przyjrzymy się innym zdjęciom i ogólnej polityce prezentowania zdjęć amerykańskiej agencji kosmicznej, która budzi poważne wątpliwości.

Przypomnijmy sobie zdjęcie, od którego wszystko się zaczyna.

Mars ColorsPanorama Marsa, łazik Spirit, źródło: NASA/JPL/Cornell.

W dolnej części zdjęcia widoczny jest kalibrator kolorów, który w rzeczywistości wygląda tak jak poniżej, a nie tak jak na zdjęciu wyżej:

Kalibrator sondy Sprit, z prawdziwymi kolorami.

Zwróćcie uwagę na różnicę. Kolory kalibratora na obrazku z panoramą są przekłamane i to mocno. Niebieski zamienił się w czerwony, a zielony w pomarańczowy. Jak to się stało?

Aby to wyjaśnić musimy przyjrzeć się bliżej budowie kamery, którą wykorzystano do zrobienia tych fotografii. Kamera ta korzysta z zestawu filtrów, które przepuszczają kolor o tylko jednej barwie. W ten sposób można robić czarno-białe zdjęcia, które zawierają informacje o różnych barwach i analizować je. Naukowcy mogą dzięki temu dowiedzieć się o składzie chemicznym skał. Jeśli zrobimy trzy czarno-białe zdjęcia z filtrami: czerwonym, zielonym i niebieskim, to możemy złożyć z nich kolorowe zdjęcie, tak jak to się dzieje w przypadku cyfrowych aparatów fotograficznych.

Ziemskie aparaty nie wykonują trzech osobnych czarno-białych zdjęć, mają specjalną siatkę filtrów wbudowaną w matrycę CCD, ale zasada działania jest dokładnie ta sama. Łazik Spirit wykonuje monochromatyczne zdjęcia, wykorzystując wachlarz filtrów. Każde zdjęcie jest czarno-białe, ale można z nich złożyć fotografię w kolorze.

Zobacz:  Huragan ciemnej materii przechodzi właśnie przez Układ Słoneczny

Sonda Spirit KameraJedna z kamer panoramicznych Pancam łazika Spirit, źródło: NASA/JPL

Spirit ma dwie kamery panoramiczne, nas najbardziej interesuje lewa. Posiada ona zestaw ośmiu filtrów, przepuszczających falę elektromagnetyczną o następujących długościach: 739, 753, 673, 601, 535, 482, 432, 440 nanometrów. Aby wykonać zdjęcia wyglądające tak jak te robione ziemskim aparatem, powinniśmy użyć filtrów jak najbardziej zbliżonych do tych z aparatu ziemskiego, potwierdza to nawet NASA w tym artykule. Poniżej przytaczam ten fragment.

„This is an approximately true-color, red-green-blue composite panorama generated from images taken through the Pancam’s 600-nanometer, 530-nanometer and 480-nanometer filters. This „natural color” view is the rover team’s best estimate of what the scene would look like if we were there and able to see it with our own eyes.”

Moje tłumaczenie: „To jest przybliżony prawdziwy-kolor, czerwono-zielono-niebieska (RGB) kompozycja panoramiczna wygenerowana ze zdjęć zrobionych przez filtry 600 nanometrów, 530 nanometrów i 480 nanometrów, kamery Pancam. Ten widok w „naturalnym kolorze”, to najlepsze oszacowanie przez zespół łazika tego, jak ta scena wyglądałaby, gdybyśmy tam byli i mogli widzieć ją naszymi własnymi oczami.”

Po czym NASA prezentuje nam fantastyczną pomarańczową panoramę 360°.

Panorama Marsa 360Źródło: NASA/JPL/Cornell

Czyli mówią wprost, że ta kompozycja została wykonana filtrami 601 nm, 535 nm i 482 nm (filtry o numerach kolejno 4, 5 i 6) i nie została poddana żadnej manipulacji, kolory powinny być takie „jakbyśmy tam byli”. Mamy okazję sprawdzić czy mówią prawdę. NASA podaje dokładnie którego dnia zaczęto wykonywać zdjęcia do tej niezwykłej kompozycji. Sięgnijmy więc do archiwum i poszukajmy. Szybko znajduję zdjęcia, których użyję aby zrobić to samo, co zrobiła NASA (złożę kolorowy obraz z trzech obrazów wykonanych filtrami 4, 5 i 6 (R, G, B).

Obraz złożony według instrukcji NASA z trzech czarno-białych zdjęć wykonanych filtrami 4, 5 i 6, nałożyłem na ich wersję panoramy (prezentowaną powyżej), którą rzekomo wykonali w ten sam sposób. Oceńcie sami:

Zobacz:  Życie trwające 150 lat i regeneracja organów już w 2020 roku?

Prawdzie kolory MarsaPrawdziwe kolory Marsa.

Co wy na to? Zdjęcie ewidentnie nie zostało wykonane za pomocą filtrów R (filtr 4, 601 nm), G (filtr 5, 535 nm), B (filtr 6, 482 nm), czyli zdanie przytoczone ze strony NASA, mówiące o tym w jaki sposób wykonano panoramę, jest nieprawdziwe. A nawet jeśli wykonali zdjęcie tymi filtrami, to potem zmanipulowali kolory tak, by Mars wyglądał na pomarańczowy.

Chociaż zaraz, odwołuję to! Wcale nie kłamali, napisali przecież uczciwie „to jest przybliżony prawdziwy kolor”. Oficjalnie przepraszam i odwołuję, mówili prawdę. „Przybliżony prawdziwy kolor” w kontekście Marsa, znaczy po prostu dla NASA tyle co: „zmanipulowany tak, by wyglądał na pomarańczowy, wyblakły kolor”.

NASA wypuszczała też inne, podobne zdjęcia, jednak wtedy zwykle mówiła, że zdjęcia te zostały wykonane za pomocą filtra numer 2 (753 nm, tzw. bliska podczerwień), filtra numer 5 (zielony), filtra 6 (niebieski), co mogło być prawdą, ale i tak zdjęcia musiały być dalej poddawanej obróbce, aby uzyskać efekt aż tak pomarańczowego Marsa.

Kiedy zamiast filtra czerwieni, użyje się filtra podczerwieni, wtedy kalibrator zaczyna wyglądać tak:

Kalibrator z filtrem podczerwieni, zamiast czerwieni.

To wciąż nie jest ten wyblakły, pomarańczowy kolor. Aby go uzyskać potrzeba dodatkowej manipulacji kolorami. Zwróćcie uwagę na prawy dolny róg kalibratora, na pierwszym zdjęciu tego artykułu jest on czerwony, a na powyższym różowy. Zamiana go na czerwony wymaga dodatkowego zmieniania barw.

A zatem większość zdjęć z czerwonym niebem, wykonana jest z jednym filtrem podczerwieni, zamiast czerwieni i nie prezentuje naturalnych kolorów Marsa. Przykład takiego działania macie w tym linku. Zmiana filtra nie wystarczy do osiągnięcia rezultatów „pomarańczowego” marsa. W podanym linku jest napisane, że zdjęcia zostały wykonane przy użyciu właśnie wspomnianego przeze mnie filtra podczerwieni i okazuje się, że po złożeniu, barwa jest inna, czyli mamy kolejne kłamstwo. A nie, przepraszam „approximately true-color” (serio, znowu użyli tego zwrotu, zobaczcie linka). Kiedy zmieniają barwy, piszą „przybliżony prawdziwy kolor”.

Zobacz:  Istnieją miliardy wodnych planet

Mars koloryOd lewej: 1. Naturalne (prawdziwe) kolory Marsa, 2. Mars z podczerwienią zamiast czerwieni, 3. Mars ze strony NASA (NASA/JPL/Cornell).

Ulubionym zwrotem agencji jest „true-color” – prawdziwy kolor. I tutaj co ciekawe nie kłamią, bo kiedy NASA pisze „true-color”, to ma na myśli, że zdjęcie zostało złożone z trzech filtrów i kolory nie zostały w żaden sposób zmienione, więc są prawdziwe (true). Z kolei „false-color” to dla nasa zdjęcie, w którym zmieniono kolory, np. kontrast lub jasność jednego z kanałów. Trzeci termin (rzadko spotykany), to „natural color”, kolor naturalny, czyli taki, jaki zobaczylibyśmy będąc na Marsie. W przytaczanym fragmencie (wyżej w tym artykule), użyli tego właśnie zwrotu i napisali wprost, że zdjęcie prezentuje taki właśnie kolor i zostało wykonane przy użyciu filtrów, które ten kolor pozwalają osiągnąć. Jak pokazałem jest to nieprawda. Jest jeszcze czwarty rodzaj koloru NASA „approximately true-color”, czyli przybliżony prawdziwy (czytaj, zmianipulowany pomarańczowy kolor).

Ewidentnie ktoś nas tutaj wprowadza w błąd. Trudno przyłapać NASA na takich wpadkach, bo zwykle mówią prawdę, po prostu zamiast filtra koloru czerwonego, używają filtra bliskiej podczerwieni, a potem taki obrazek (podkoloryzowany jeszcze na styl pomarańczowy) prezentują do prasy. I tak prawie nikt się nie połapie, a prasa przedrukuje obrazek w takiej formie i przez to wizerunek Marsa w oczach ludzi wygląda teraz tak jak wygląda. Do tego lansowane określenie „czerwona planeta”. Czy ona taka czerwona, to bym polemizował. Tylko dlaczego komuś zależy na prezentacji przekłamanych kolorów Marsa? Nie ma to sensu, prawdziwe zdjęcia wyglądają o wiele ładniej, prezentując mniej atrakcyjne zdjęcia, NASA strzela sobie w stopę i zmniejsza zainteresowanie Marsem i jego eksploracją. Zaraz… a może o to właśnie chodzi? Tylko dlaczego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.